Radio Polonia Węgierska 68 / miła dla wyborców ale irytująca dla polityków kampania wyborcza

W 68 odcinku podcastu Radio Polonia Węgierska opowiadam o Węgierskiej Partii Psa o Dwóch Ogonach (22:00). I kto mówi, że Węgrzy nie mają poczucia humoru? Pełen program podcastu oraz mój tekst poniżej.

  1. Powitanie
  2. Serwis polonijny
  3. Przegląd prasy węgierskiej
  4. Przegląd prasy polskiej
  5. Jeż Węgierski w eterze
  6. Urywki historii
  7. Muzyczne listy
  8. Pożegnanie
    Autorzy: R. Rajczyk, J. Celichowski, I. Balazs, P. Piętka

Wybory mają wprawdzie odbyć się dopiero wiosną przyszłego roku ale już czuć je w powietrzu. Nie sposób nie pomyśleć o Węgierskiej Partii Psa o Dwóch Ogonach, czyli Magyar Kékfarkú Kutya Párt. Jej symbol to pies z krawatem, stąd te dwa ogony. To obecnie pełnoprawna partia, która startuje w wyborach i choć nie odnosi sukcesów na poziomie krajowym to ma swoich przedstawicieli w niektórych samorządach.

Partia ma swoje korzenie w street arcie i politycznym happeningu, do dziś zresztą korzysta z tych środków wyrazu. Kto pamięta Pomarańczową Alternatywę w Polsce będzie wiedział o co chodzi.

Jej założyciel, Gergely Kovács, jest artystą grafikiem. Początki jego działalności to inteligentne graffiti wyraźnie inspirowane Banksym. W odróżnieniu od swojego brytyjskiego kolegi, prace Kovácsa zachowały się jedynie w postaci fotografii, z ulic zniknęły zapewne na skutek oddziaływania pogody oraz pracy brygad porządkowych.

Z czasem Kovács przerzucił się na happeningi, ich kulminacją jest ten gigantyczny happening, którym jest Węgierska Partia Psa o Dwóch Ogonach. Partia prowadzi głównie działania metapolityczne. Za ambicję ma sprawienie, aby kampania wyborcza była miła dla wyborców i irytująca dla polityków. Wyśmiewa sztampowy język partii politycznych, populizm, puste obietnice. Dobrze ilustruje to parę ich haseł: Wieczne życie, bezpłatne piwo, obniżka podatków, albo Więcej wszystkiego, mniej niczego, bądź Niech wszystko będzie lepiej, czy też, napis na plakatach kandydata, Taki uroczy, na pewno nie będzie kradł.

Jak to w takich przypadkach bywa, oficjalna reakcja na działania MKKP, bo taki jest węgierski skrót nazwy partiii, wspisała się w logikę prowokacji i parodii. Kiedy partia próbowała się zarejestrować, udało się to dopiero kiedy sprawa dotarła do Trybunału Konstytucyjnego. Poprzednio MKKP spotykała się z odmową ze względu na „niepoważną” nazwę.

Partia jest blisko do opozycji, która właśnie organizuje prawybory. Z tego co wiem MKKP nie bierze w nich udziału więc zapewne nie będzie miała kandydatów w wyborach. Na pewno będzie jednak w nich aktywna w inny sposób, będzie więc co obserwować.

Niech wszystko będzie lepiej! Rozdawnictwa pieniędzy!
żeby nie trzeba było pracować ale żeby były pieniądze! życie wieczne, bezpłatne piwo i obniżka podatków!
Rozluźnił się. Patrzy mi głęboko w oczy. Na nas głosuje.
Będziecie szczęśliwi!
Obiecamy cokolwiek!
93%, że nie będziemy kradli