uchodźcy i chrześcijańska Europa

Kryzys uchodźców buzuje w mieście i w kraju a przy jego okazji w sposób fascynujący odbywa się debata na temat chrześcijańskiego charakteru Europy.

Swój kamyczek dorzucił dziś arcybiskup Ostrzyhomia Péter Erdő. Zapytany na konferencji prasowej o uchodźców – i czemu tak mało w ich sprawie robi kościół katolicki – odpowiedzialł, że kościół nie może ich przyjąć bo w obecnej sytuacji klasyfikowałoby to się jako współudział w przemycie ludzi.

Dodam, że na ile wiem kościół w sprawie migrantów nie wydał dotąd żadnego oświadczenia. A także, że pomocą uchodźcom zajmuje się bardzo aktywnie nieformalna grupa Migration Aid, która poprzez facebooka informuje co i gdzie jest potrzebne a także zorganizowała wczoraj i dziś demonstrację przeciwko proponowany przez Fidesz ustawom antymigranckim. Czyli można i pomagać uchodźcom i jasno się w ich obronie wypowiadać.

Péter Erdő to nie jest byle kto. W swoim czasie zaliczony był do dziesięciu najważniejszych ludzi chrześcijaństwa w 2006 roku. Nie jest to więc jakiś prowincjonalny proboszcz, którym nie należy się przejmować. Jego wypowiedź to głos – albo milczenie – kościola.

Warto przypomnieć, że o wartościach chrześcijańskich chętnie mówi rządzący Fidesz, wpisał je nawet do konstytucji („Uznajemy kluczową dla podtrzymania naszego narodu rolę chrześcijaństwa.”) Niedawno Orbán oświadczył, że muzułmańscy migranci zagrażają chrześcijańskiej Europie – Węgry jej właśnie bronią.

I tak rząd od dawna już szczuje na uchodźców. Nawiązano do tego w społecznej kampanii anty-antyimigranckiej. Na jednym z plakatów pojawił się tekst z Ewangelii wg. św, Mateusza “Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie” Mt. 25.35

MT3

Jeszcze bardziej ksenofobiczny Jobbik określa się jako partia chrześcijańska, co akurat w ich wypadku oznacza nieżydowska ale nie słyszałem o protestach żadnych kościołów przeciwko nadużywaniu tego określenia.

O wartościach chrześcijańskich w odniesieniu do migrantów mówi się ostatnio szeroko. Niedawno nawiązał do nich Tusk. Ostro wypowiedział się też arcybiskup Wiednia Christoph Schönborn. Głos w obronie uchodźców od dawna zabiera papież Franciszek.

Widać więc jak ścierają się dwie pozycje. Jedna to: ratujmy uchodźców bo to nam nakazuje chrześcijaństwo – jak w powyższym cytacie. Druga: brońmy się przed uchodźcami bo zagrażają one chrześcijaństwu. I dzięki Węgrom ten spór jest coraz bardziej widoczny.

A sam nie wiem co to za chrześcijaństwo, które odwraca się od potrzebujących pomocy.

imigracja równa się terroryzm

Co jakiś czas rząd zabawia naród poprzez tak zwane narodowe konsultacje. Było już o konstytucji, było na parę innych tematów.

Tematem najnowszej „konsultacji” jest imigracja. Piszę w cudzysłowie bo zwykła konsultacja się tu nie umywa. Te sprytnie sformułowane pytania! Te nienarzucająco przemycone opinie! Ta dyskretnie demagogiczna struktura odpowiedzi! Te logiczne oszałamiające ślizgi po bandzie! Aż słów brakuje.

I wszystko to, trzeba powiedzieć, działa. Badania wykazują, że obecnie na Węgrzech wrogość wobec imigrantów sięgneła nieznanych przedtem wyżyn. Najwyraźniej logika imigrant = imigrant socjalny = zabierający pracę = terrorysta jest przekonująca mimo pewnych wewnętrznych sprzeczności i, err, płytkiego, powiedzmy, osadzenia w faktach (jak imigranci socjalni przybywający tu dla zasiłku mogą jednocześnie zabierać miejsca pracy? czy wszyscy imigranci to terroryści? hej, uwaga, pozdrawia was Jeż Węgierski, imigrant – może socjalny a może i terrorysta!)

Ale co tam, nie będę tego światła trzymać pod korcem, przetłumaczyłem i list od premiera i sam kwestionariusz, sami oświećsie się i skorzystajcie z jego mądrości. Warto wysłuchać poważnie, Orbán, wie co mówi, kraj ma przecież w kwestiach migracyjnych doświadczenie, w końcu to stąd w 1956 roku w ciągu jakiegoś miesiąca wyjechało 200 tysięcy ludzi.

Szanowny Rodaku!

My, Węgrzy, w 2010 roku zdecydowaliśmy, że wszystkie ważne sprawy będziemy ze sobą omawiać przed podjęciem jakiejś decyzji. Dlatego przeprowadziliśmy narodowe konsultacje, między innymi, odnośnie nowej konstytucji, bezpieczeństwa socjalnego nas wszystkich, poprawy sytuacji emerytów. Dlatego też przeprowadzamy narodową konsultację w kwestii imigracji socjalnej.

Jak na pewno pamięta Pan/Pani, na początku Europą wstrząsnął bezprecedensowy akt terroru. W Paryżu bezlitosnie, z zimną krwią i przerażającą brutalnością pozbawiono życia niewinnych ludzi. Ta niepojęta ludzkim rozumem potworność pokazała zarazem, że Bruksela i Unia Europejska nie są w stanie w odpowiedni sposób radzić sobie z kwestią imigracji.

Imigranci socjalni nielegalnie przekraczają granicę i podczas gdy przedstawiają się jako uchodźcy w rzeczywistości przybywają tu z powodu zasiłków socjalnych oraz możliwości pracy. Tylko w ciągu kilku ostatnich miesięcy mniej więcej dwudziestokrotnie wzrosła liczba imigrantów socjalnych na Węgrzech. Oznacza to nowe zagrożenie, któremu musimy stawić czoła.

Ponieważ Bruksela poniosła porażkę w kwestii imigracji, Węgry muszą pójść swoją drogą. Nie dopuścimy by imigranci socjalni zagrozili miejscom pracy i egzystencji Węgrów

Musimy podjąć decyzję jak Węgry powinny się bronić przed nielegalnym przekraczaniem granicy. Trzeba się zdecydować, jak ograniczymy wybuchowo rosnącą imigrację socjalną.

Zwracam się z uprzejmą prośbą o skontaktowanie się z nami, o podzielenie się z nami Pana/Pani opinią na zadane pytania i odesłanie kwestionariusza. Liczę na Państwa opinię.

Z pozdrowieniami,

Viktor Orbán

 

Narodowe konsultacje na temat imigracji i terroryzmu

Prosimy o wypełnienie kwestionariusza

 

1. Spotkać się można z różnymi opiniami na temat wzmacniającego się zjawiska terroryzmu. Na ile Pan/Pani uważa rozprzestrzenianie się terroryzmu (masakra we Francji, przerażające działania ISIS) za ważne pytanie z punktu widzenia własnego życia?

-bardzo ważne

-ważne

-nieważne

 

2. Czy zdaniem Pana/Pani w najbliższych latach Węgry mogą stać się celem ataków terrorystycznych?

-jest na to poważna szansa

-może się to zdarzyć

-całkowicie wykluczone

 

3. Są tacy, którzy uważają, że istnieje związek między złym traktowaniem kwestii imigracji przez Brukselem a terroryzmem. Czy zgadza się Pan/Pani z taką opinią?

-w pełni się zgadzam

-raczej się zgadzam

-nie zgadzam się

 

4. Czy wie Pan/Pani, że imigranci socjalni nielegalnie przekraczają granicę węgierską i że w ostatnim okresie dwudziestokrotnie wzrosła liczba imigrantów na Węgrzech?

-tak

-słyszałem/słyszałam o tym

-nie wiedziałem/wiedziałam

 

5. W związku z imigracją można się spotkać z różnymi opiniami. Są tacy, którzy uważają, że imigranci socjalni zagrażają miejscom pracy i egzystencji Węgrów. Czy zgadza się Pan/Pani z takim opiniami?

-w pełnie się zgadzam

-raczej się zgadzam

-nie zgadzam się

 

6. Są tacy, którzy uważają, że polityka Brukseli w zakresie imigracji oraz terroryzmu poniosła klęskę i dlatego potrzebne jest nowe podejście do tej kwestii. Czy zgadza się Pan/Pani z tą opinią?

-w pełni się zgadzam

-raczej się zgadzam

-nie zgadzam się

 

7. Czy poparłby/poparłaby Pan/Pani węgierski rząd we wprowadzeniu surowszych w stosunku do permisywnej polityki Brukseli regulacji dotyczących imigracji?

-tak, poparłbym/poparłabym w pełnej mierze

-częściowo bym poparł/poparła

-nie poparłbym/nie poparłabym

 

8. Czy poparłby/poparłaby Pan/Pani węgierski rząd we wprowadzeniu surowszych regulacji, na podstawie których można by aresztować imigrantów nielegalnie przekraczających granicę węgierską?

-tak, poparłbym/poparłabym w pełnej mierze

-częściowo bym poparł/poparła

-nie poparłbym/nie poparłabym

 

9. Czy zgadza się Pan/Pani z opinią, że nielegalnie przekraczających granicę węgierską imigrantów w możliwie najszybszym czasie należy odesłać do ich kraju?

-w pełni się zgadzam

-raczej się zgadzam

-nie zgadzam się

 

10. Czy zgadza się Pan/Pani z tym, by imigranci socjalni przebywający na Węgrzech sami pokrywali swoje koszty utrzymania?

-w pełni się zgadzam

-raczej się zgadzam

-nie zgadzam się

 

11. Czy zgadza się Pan/Pani z tym, że najlepszym narzędziem walki z imigracją jest wsparcie przez kraje członkowskie UE rozwoju krajów skąd pochodzą imigranci?

-w pełni się zgadzam

-raczej się zgadzam

-nie zgadzam się

 

12. Czy zgadza się Pan/Pani z węgierskim rządem, że zamiast imigracji należy raczej udzielać wsparcia węgierskim rodzinom i mającym się narodzić dzieciom?

-w pełni się zgadzam

-raczej się zgadzam

-nie zgadzam się

 

Odesłanie kwestionariusza jest bezpłatne. Termin: 1 lipca 2015

Weź udział w wyborach do Parlamentu Europejskiego

Publikuję apel o uczestnictwo w wyborach europejskich, który w pełni popieram. Głosujcie!

Weź udział w wyborach do Parlamentu Europejskiego, które odbędą się 25 maja 2014 r.!

Decyzje podejmowane przez Parlament Europejski mają ogromny wpływ na życie każdego obywatela Unii Europejskiej, dlatego ważne jest, abyśmy my mieli wpływ na Parlament Europejski. Nie przegap tej szansy i weź sprawy w swoje ręce!

Tylko 3 kroki dzielą Cię od przystąpienia do wyborów:

  1. Podjecie decyzję, na którą listę wyborczą będziesz głosował – polską czy w węgierską.
  2. Dokonanie rejestracji na wybory (jeśli głosujesz na listę polską, rejestracja i głosowanie odbywa się za pośrednictwem Ambasady RP w Budapeszcie, jeżeli natomiast chcesz głosować na węgierskich kandydatów, należy dokonać rejestracji i głosowania w węgierskich lokalach wyborczych).
  3. Oddanie głosu w dniu 25 maja 2014.

Rejestracja na wybory przeprowadzane w Ambasadzie RP w Budapeszcie:

W polskiej placówce dyplomatycznej mogą głosować obywatele UE posiadający  miejsce stałego zamieszkania na terenie Polski.

 

Rejestracja a wybory trwa do dnia 22 maja 2014 r (dla osób chcących głosować osobiście), 12 maja (dla osób chcących głosować korespondencyjnie).

 

Aby zapisać się na listę ze spisem wyborców, należy zarejestrować się za pośrednictwem strony internetowej: ewybory.msz.gov.pl . Rejestracji można dokonać również bezpośrednio w Referacie, za pośrednictwem poczty elektronicznej, listownie lub  telefonicznie podając:  imię/imiona i nazwisko, imię ojca, datę urodzenia, numer PESEL, miejsce pobytu za granicą, numer ważnego polskiego paszportu (dowodu osobistego) oraz numer i datę wydania, miejsce wpisania do rejestru wyborców (w przypadku wyborców czasowo przebywających za granicą) i adres, na który ma zostać wysłany pakiet wyborczy (jedynie w obrębie okręgu konsularnego). Pomocne mogą się okazać przygotowane formularze:

Formularz zgłoszenia obywatela polskiego o wpisanie do spisu wyborców

Formularz zgłoszenia obywatela UE niebędącego obywatelem polskim o wpisanie do spisu wyborców

 

Więcej informacji na stronie MSZ.

Rejestracja na wybory w węgierskich lokalach wyborczych:

Osoby z obywatelstwem węgierskim oraz osoby posiadające adres zameldowania na Węgrzech automatycznie trafiają do rejestru wyborców. Informacja o dodaniu Cię do spisu wyborców powinna zostać przesłana na Twój adres do dnia 29 marca 2014.

W przypadku nieznalezienia się na liście lub nieposiadania meldunku na Węgrzech, aby zapisać się na listę wyborców należy zgłosić się do lokalu wyborczego lub wypełnić formularz on-line dostępny na stronie www.valasztas.hu.

Osoby przebywające w dniu wyborów poza miejsce zamieszkania na terenie Węgier, mogą przesłać prośbę o zarejestrowanie ich w dogodnym dla nich lokalu wyborczym a terenie Węgier do dnia 23 maja 2014, godz.16:00. Rejestracji można dokonać wysyłając prośbę za pośrednictwem poczty, e-mailem lub zgłaszając to osobiście w danym lokalu wyborczym.

Kampanię na Węgrzech o nazwie „Jesteś u siebie! Zagłosuj!”, na rzecz eurowyborów, prowadzi Stowarzyszenie Szkoła Liderów wraz z partnerem, Stowarzyszeniem Polonia Nova.

Więcej informacji na stronach:

jusz.eu

polonianova.hu

Skrajna prawica to jednak nie europejscy federaliści

A już się tak wydawało: niedawno Wyborcza opublikowała artykuł, że Jobbik dogadał się z Ruchem Narodowym i wymienią się kandydatami w wyborach europejskich tak by polscy narodowcy znaleźli się na liście Jobbiku i odwrotnie. Zamurowało mnie. Dotąd takie pomysły zgłaszali radykalni zwolennicy integracji a tutaj ekstremiści prawicowi w awangardzie federalizmu??? Niesamowite.

A jednak nie. Zaraz po przeczytaniu artykuły popędziłem do źródeł czyli sprawdzić strony Jobbiku i RN a tam, mimo wymienianych nawzajem ciepłych słów (np. tu), nic. (Swoją drogą w przypadku RN sprawa nie była latwa, ich oficjalna strona jest nieświeża, strona o identycznym adresie z dodatkiem .pl jest stroną ich nienawidzących ich innych narodowców, jedynie ich facebook się do czegoś nadaje). Niedawno sprawdziłem znów i widzę, że na stronie Jobbiku pojawiły się listy kandydatów, Polaków na nich nie ma.

Pytanie, skąd się wzięła ta informacja? Czy cytowany w artykule Zawisza może po prostu chciał sobie jaja zrobić z Wyborczej? Ciekaw jestem choć pewnie tego się nie dowiemy. Wiadomości pewnie nikt już nie sprostuje więc niech choć w tym wpisie zostanie ona skorygowana.

Węgry zrobiły się eurosceptyczne KOREKTA PONIŻEJ

Kolejny sukces rządu: udało mu się przekonać społeczeństwo węgierskie, że członkostwo w Unii jest dla kraju jest nie korzystne a szkodliwe. Ilustruje to poniższy wykres badań opinii publicznej. Kiedy Fidesz przejmował władzę w 2010 roku osób przekonanych o tym, że członkostwo jest korzystne było z grubsza trzy razy tyle co eurosceptyków. Obecnie tych ostatnich jest dwa razy więcej niż zwolenników członkostwa w Unii. Warto dodać, że przewaga opinii negatywnych nad pozytywnymi pojawiła się dopiero za rządów Fideszu. Oczywistym czynnikiem jest propaganda rządowa pełna fraz o walce o niepodległość czy też o uprzedzeniu Unii wobec Węgier.

EUscepticismHU

źródło: blog Veleményvezér, kolory: brązowy „członkostwo jest dobre”, pomarańczowy „członkostwo jest dobre złe”, żółty „członkostwo nie jest ani dobre ani złe”

Chodzą plotki, że to przygotowanie do wyprowadzenia Węgier z Unii, które miałoby nastąpić w taki czy inny sposób po wygranych przez Fidesz przyszłorocznych wyborach. Powodem jest to, że Unia jest obecnie ostatnią poważną siłą, która jest w stanie przeciwstawić się niektórym krokom rządu, będąc poza Unią rząd miałby swobodę absolutną do robienia tego co chce.

KOREKTA

Niespodzianka: instytut TÁRKI, który przeprowadził te badania przyznał się do błędu, zamienili mianowicie wskaźnik dotyczący osób bez opinii ze wskaźnikiem osób negatywnie zapatrujących się na Unię. W sumie więc zmiany jakościowej nie ma, co widać na poniższym wykresie.

EUscepticismHUCORR

źródło: portfolio.hu, kolory: niebieski „członkostwo jest dobre”, brązowy „członkostwo jest złe”, zielony „członkostwo nie jest ani dobre ani złe”, fioletowy „nie wiem”

Sprawa to dość niesamowita, bo informacja o pojawieniu się dominującej grupy eurosceptyków była newsem, a tak mówi się tylko o rażącym braku profesjonalizmu TÁRKI.

Mimo bogatych spekulacji dotyczących powodów tej wpadki wydaje się, że był to prostu zwykły błąd bo inne badania wskazują na to, że gwałtownego wzrostu nastroju antyunijnych na Węgrzech jednak nie ma. I to dobra wiadomość.

czy Węgry wystąpią z Unii?

Jeśli miałoby dojść do stworzenia Komisji Kopenhaskiej to Węgrzy powinni zdecydować czy Węgry powinny pozostać w Unii. To stwierdzenie [HU] padło niedawno z ust nie przedstawiciela Jobbiku a wicepremiera rządu, Zsolta Semjéna. Mimo retorycznego podszczypania UE przez przedstawicieli rządu z Orbánem na czele (ach te niezapomniane porównania Unii do ZSRR) dotąd takich oświadczeń nie było, warto je więc odnotować.

Poszło o raport Tavaresa. Ten portugalski poseł do parlamentu europejskiego z ramienia partii zielonych jest autorem raportu, który niedawno przyjął w głosowaniu parlament. Dokument nie jest powierzchowny, każde zdanie na jego 37 stronach (angielski tekst tu, niestety nie znalazłem polskieog tłumaczenia) jest konkretem. Raport omawia problemy związane z reformami politycznymi rządu, przede wszystkim z nową konstytucją, nadużywaniem formuły ustaw konstytucyjnych, reformą systemu wyborczego, ograniczaniem prerogatyw sądu konstytucyjnego, parlamentu, rzecznika praw a także niezależności systemu sądowniczego, ustawy medialnej, ograniczaniem praw mniejszości a także wolności religijnej. Raport zawiera szereg rekomendacji dla instytucji unijnych by te zajęły się kontrolą przestrzegania zasad demokratycznych przez państwa członkowskie. Są też rekomendacje dla rządu węgierskiego jak ten może odwrócić swoje uprzednie niedemokratyczne kroki (punkt 72). Pojawia się też zalecenie instytucjonalizacji monitoring demokracji w krajach członkowskich, który mogłaby być zrealizowana poprzez stworzenie złożonej z „grupy mędrców” Komisji Kopenhaskiej, która tak oburzyła Semjéna (punkt 79, rozwinięcie w punktach 80-84).  

Rząd oczywiście nie ucieszył się z raportu. Orbán pojechał osobiście do Brukseli na głosowanie by po powrocie stwierdzić, że to atak sił lewicowych na Węgry wywołany przez … koncerny międzynarodowe, które poniosły straty na skutek niedawnego administracyjnego ograniczenia cen opłat komunalnych (prąd, gaz, wywóz śmieci) przez rząd. Parlament węgierski szybko przyjął uchwałę potępiającą raport Tavaresa (tekst węgierski tu, polskie tłumaczenie tu) używając tego samego argumentu. Nie jest to rzecz nowa: gdy w parlamencie węgierskim odbywała się dyskusja na temat czwartej zestawu poprawek do konstytucji, które doprowadziły do protestów ulicznych, Orbán zamiast obrony poprawek zdecydował się na przemówienie na temat obniżki opłat.

Argumentem na temat lewicowego spisku przeciwko prawicowym Węgrom zajęła się Kim Lane Scheppele, znana analityczka sytuacji węgierskiej (krytyczna wobec rządu). Wynik głosowania w parlamencie europejskim nad raportem to 370 głosów za, 248 przeciw przy 82 wstrzymujących się. Przy niemal równym podziale parlamentu na lewicę i prawicę widać wyraźnie, że liczba głosujących „za” jest wyższa niż liczba posłów lewicy. Wstrzymujące głosu można uznać za słabe „za” bo w efekcie pomogły one przyjąć raport. Wszystko to pokazuje jak bardzo izolowany jest Fidesz w parlamencie europejskim.

Raport zauważono w Polsce. Demonstracja sprzeciwu wobec niego oraz poparcia dla Węgier dopiero co miała miejsce w Warszawie. Wśród około dwustu uczestników pojawiło się szereg znanych publicystów i polityków prawicowych m.in. Bronisław Wildstein, Grzegorz Górny, Marek Jurek, Krystyna Pawłowicz, Marian Piłka i Jan Szyszko.

Dwie uwagi na koniec. Uchwała parlamentu węgierskiego stwiedza między innymi:

My, Węgrzy, nie chcemy więcej takiej Europy, w której wolność jest ograniczana a nie realizowana. Nie chcemy więcej takiej Europy, w której silniejszy nadużywa władzy, w której naruszana jest suwerenność narodów i w której tylko mniejszy musi szanować większego.

Ciekawe jest rozumienie wolności przebijające z tekstu. Odnosi się ona do państw, może narodów ale nie jednostek. Jedną z linii krytyki rządu Orbána jest to, że nadużywa większości parlamentarnej jaką dały im wybory a także, że ignoruje prawa mniejszości w kwestiach spornych po prostu narzucając opinię większości. Trudno o dialog przy takich różnicach w rozumieniu raczej podstawowego pojęcia wolności.

No i druga rzecz. Fanom Orbána i tego co robi Fidesz polecam mały eksperyment myślowy. Wyobraźmy sobie, że jakieś wybory wygrywają socjaliści albo może Jobbik (rząd Orbána nie niszczy demokracji, nieprawdaż, więc jest to zupełnie możliwe). I tacy zwycięzcy wyborów nagle mają rządzić według konstytucji i innych wprowadzonych przez Fidesz reguł. Czy jesteście spokojni, że zapobiegłyby one nadużyciom i ochroniły demokrację i wolność osobistą? Przecież ustawy definiujące ustrój polityczny, przede wszystkim konstytucja, powinny funkcjonować tak samo dobrze niezależnie od tego kto jest u władzy – czy w opozycji. Gdyby ktoś inny robił to co teraz Fidesz też bronilibyście niezależności Węgier?

Węgry a Unia jak to widać na ulicach

Coraz częściej słychać na Węgrzech retorykę antyunijną. Ostatnio wpadł mi w oko plakat koncertowy zespołu Kárpátia z logo przedstawiającym przekreślone EU. Kto wie, może to zapowiedź wizualnej ofensywy tego symbolu.

plakat zespołu Kárpátia

O Kárpátii warto wiedzieć, że to czołowy przedstawiciel narodowego rocka, który przez ostatnie dwadzieścia lat stał się istotnym składnikiem tutejszej sceny muzycznej. Politycznie jest blisko Jobbiku i innych skrajnie prawicowych ugrupowań.

Ciekawostką jest nazwa zespołu pisana rowaszem (starym alfabetem węgierskim) zaraz pod Kárpátią pisaną alfabetem łacińskim. Do rowaszu, który zupełnie wyszedł z użytku, chętnie odwołuje się skrajna prawica podkreślając przez jego symboliczne używanie odrębność Węgrów. Jobbik na przykład prowadzi kampanię stawiania tablic z nazwą miejscowości pisanych właśnie tym alfabetem. O symbolicznym charakterze tej czynności próba postawienia takiej tablicy w Nagykőrös przez frakcję Jobbiku w miejscowym samorządzie. Kiedy wiceburmistrz pokazał przewodniczącemu frakcji Jobbiku trzy słowa napisane rowaszem z pytaniem, które jest zapisem nazwy miejscowości ten nie potrafił go pokazać – i w konsekwencji w Nagykőrös nie ma tablicy z rowaszem.

Inną ciekawostką jest, że nastroje na Węgrzech nie są tak antyunijne jak można by wnioskować na podstawie oficjalnej retoryki. Jak pokazuje niedawne badanie Medianu poparcie dla członostwa w Unii jest nadal wysokie (67%) a jego niedawny spadek nie jest duży. Interesujące jest, że jest ono najwyższe wśród zwolenników Fideszu oraz LMP (Polityka Może być Inna). Nawet wśród wyborców Jobbiku wynosi ono ponad 40%.

median_EU

źródło: http://www.median.hu/object.b6d77502-e6d7-4a47-99f2-c78752aaf1a6.ivy

A na koniec ładna okładka najnowszego HVG. Węgierski cyrk.

magyar_cirkusz1

Węgry rowerową potęgą w Europie

Na ciekawym blogu Cycling Solution (EN) znałazłem dość zaskakującą informację: po Holendrach (oczywistość) drugim najbardziej rowerowym krajem w Unii są Węgry. Nie jakieś państwo skandynwaskie, nie Austria czy Niemcy ale właśnie Węgry.

Informacja pochodzi z opublikowanego w marcu raportu Eurobarometru pt. Future of transport. Analytical report. Znajduje się w odpiowiedzi na pytanie D7: What is the main mode of transport that you use for your daily activities? (Z jakiego środka transportu korzystasz przy wykonywaniu codziennych czynności?) Rower był jedną z możliwych odpowiedzi obok samochodu, komunikacji miejskiej, chodzenia pieszo, motoroweru i rubryki „inne”. Tablica ze szczegółowymi danymi znajduje się na stronie 30.

W Holandii rowerzystów jest 31,2%. Węgrzy drugie miejsce (19,1%) zajmują tuż przed Danią (19%). Szwecja ma 17,4% rowerzystów, Belgia i Niemcy po 13,4%. Polskę (9,3%) wyprzedza jeszcze Słowacja (9,5%). Przeciętna Unii to 7,4%.

Nieźle. Ciekawe, że Węgrzy mało są tego świadomi a przecież to spory powód do dumy. Gratulacje dla wszystkich tutejszych rowerzystów!

A tak przy okazji, zbliża się jesienna Critical Mass (22 września – dzień bez auta). Wszystkie informacje jak zwykle tu. Ciekawostką jest, że w tym roku na zakończenie dla uczestników zagra Budapeszteńska Orkiestra Festiwalowa jako akt poparcia dla celów CM. Rowerzyści-melomani są w ekstazie;)

Schengen

Wczoraj pojechałem do Bratysławy. W niedużym kraju mieszkam, więc nic wielkiego, trochę ponad dwie godziny samochodem i to bez przekraczania prędkości. Bardzo czekałem jednak na granicę bo to było dla mnie pierwsze doświadczenie Schengen w Europie Wschodniej. Trzeba było nieco zwolnić ale i tak przejazd bez kontroli, i co może nawet zrobiło na mnie większe wrażenie, bez śladu strażników i celników, był wspaniałym przeżyciem bo granica to dla mnie zwykle dość traumatyczne przeżycie. Za dużo mam mniej lub bardziej strasznych wspomnień. Zrobiłem nawet dla uczczenia mały film:

Przyszło mi do głowy jak na początku lat dziewięćdziesiątych brałem udział w demonstracji na granicy polsko-czechosłowackiej domagając się jej otworzenia. No i proszę, doczekałem się tego w skali przekraczającej ówczesne marzenia.

propaganda

Stoję sobie w metrze, stoję, czekam, aż metro przyjedzie aż tu nagle zauważyłem co też mam przed swoimi oczyma. Może nie "Program partii programem narodu" czy "Wytężoną pracą budujemy socjalizm" ale z czymś takim mi się to skojarzyło. Napis głosi: "Jest w tobie. Nowych Węgier nie będzie, nowe Węgry są. W tobie, we mnie, w nas" a drobny druk na dole wyjaśnia "Ogłoszenie ukazuje się w ramach programu rozwoju Nowe Węgry przy wsparciu Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego".

wegierski plakat propagandowy EU

Więc to na to idą nasze pieniądze oraz podatki współobywateli Unii? Czy nie mażnaby sobie tego oszczędzić? Gdzie można złożyć zażalenie?