węgierski Pulitzer

Kiedy jakiś czas temu dowiedziałem się, że istnieje węgierski Pulitzer nie przywiązałem do tego wagi. Tak, mamy polskie Noble to czemu nie może być taki węgierski Pulitzer?

Sprawa okazała się być jednak nieco bardziej skomplikowana bo Josef Pulitzer a raczej Pulitzer József urodził się na Węgrzech a nagrodę, ufundowaną przez nowoorleańskiego biznesmena węgierskiego pochodzenia Pála Fábry, ustanowiono za zgodą spadkobierców Pulitzera.

Jak zwykle w takich wypadkach zrobiło mi się melancholijnie. Oto kolejny Europejczyk Wschodni, który wspaniałe sukcesy odnosi za granicą. Szkoda, że niemożliwe byłoby to zapewne, gdyby nie wyjechał z Węgier. Albo też, ilu z ludzi, którzy tutaj żyją mogłoby odnieść tej miary sukcesy gdyby zdecydowało się na emigrację? Trochę szkoda, że tak to jest.

Ale żeby nie kończyć tak melancholijnie zapraszam do lektury postu z ukraińskiego bloga pt. Gdyby Google był firmą państwową (tekst po angielsku z linkami do wersji w językach rosyjskim, hiszpańskim, francuskim, malgaskim, bangla i macedońskim). Tak smutne, że aż śmieszne. Może lepiej, że Sergei Brin w swoim czasie wyjechał ze Związku Radzieckiego.

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s