Krzepki Stefek ma kolegę

Dla wszystkich miłośników Krzepkiego Stefka (Erős Pista) mam dobrą wiadomość: poza koleżanką Słodką Anią (Édes Anna) ma on teraz kolegę, Stefka Kołowatego (Karikás Pista). Dla niewtajemniczonych: chodzi i słoiczki z ostrą (Pista) lub łagodną (Anna) masą papryczkową, do których właśnie dołączył nowy produkt czyli krojone papryczki w zalewie.

Erős és Karikás Pista

W dodatku dowiedziałem się, że Karikás Pista istnieje nie tylko w zielonej, jak na powyższym zdjęciu ale i czerwonej wersji, czyli radość tym większa.

Szczęście mąci jednak parę faktów. Ci co kupują surową zieloną ostrą paprykę wiedzą, że to loteria bo w zasadzie nie da rady na podstawie jej wyglądu ocenić jej potencjalnie dość zróżnicowanej ostrości. W wypadku Karikás Pisty mamy do czynienia z rozczarująco łagodnym końcem skali i to mimo sporego podobieństwa wizualnego do słoiczka ponętnych papryczek Jalapeno. Gdzie się podziała „gigantyczna siła w małym słoiczku” („kis üvegben gigantikus erő”), którym to hasłem kiedyś reklamowano Erős Pistę?

Osobiście zdaje mi się też, że to szkoda, że dla produktu nie wymyślono innego niż Pista imienia. Różnica jest spora, lepiej by to był jakiś Bandi, Jancsi czy też Tomi.

No i pstatni problem: poza jednym sklepem gdzie Chłopak wypatrzył nowego Pistę jak dotąd gdzie indziej produktu nie widziałem i to mimo tego, że nie jest to nowość z ostatniego tygodnia. Ale i tak wszystkim miłośnikom ostrego jedzenia i węgierskich papryczek polecam tę nowość.