Tiszabő nie jest sławna, ona jest osławiona. W tej położonej nad Cisą wiosce mieszkają niemal sami Cyganie, panuje nędza, i ogólnie nie jest ciekawie. W wiadomościach Tiszabő pojawia się zwykle w kontekście jakiś kolejnych problemów i tak właśnie jest postrzegana – jako problem. Fakt, że pochodzi stamtąd skrzypek Zoltán Mága, ktűry co roku daje wielki koncert noworoczny reklamowany na billboardach niczego tu nie zmienia.
Index opublikował niedawno serię pięciu reportaży wideo z Tiszabő. Dla mnie są fascynujące bo pokazują tak rzadko obecny w mediach obraz codzienności romskiej. Mowa jest o pracy, szkole, małżestwie, planach na przyszłość. Bez upiększania ale i bez przesądów. Każdy film ma po około dziesięć minut, dostępne są one niestety tylko po węgiersku.
Filmy tak mnie zainteresowały może też dlatego, że w Tiszabő sam byłem. Odwiedziłem wioskę w latach 90-tych w celu napisania reportażu na temat klasy prowadzonej systemem Waldorfa przy tamtejszej szkole. W ramach nauki pisania dzieci w tej klasie wydawały gazetkę o tytułe Palacisnta (Naleśnik) pełną niesamowitych historyjek dziecięcych ilustrowanych linorytami przez samych autorów opowiadań. Tekst ukazał się w Czasie kultury ale niestety nie jest dostępny w internecie.
A oto same filmy. Miłego oglądania!
http://assets.indavideo.hu/swf/player.swf
http://assets.indavideo.hu/swf/player.swf
http://assets.indavideo.hu/swf/player.swf