obchody dziesięciolecia wikipedii

Wikipedii stuknęła dziesiątka i z tej okazji wczoraj odbyła się tutaj stosowna konferencja, w której wziałem udział. Miejsca użyczyła biblioteka narodowa na zamku budańskim. Do zabrania głosu zaproszono szereg członków akademii nauk. Wśród uczestników dominowali też najwyraźniej członkowie akademii, miało być więc dość nobliwie.

Wypadło inaczej. Wprawdzie Szilveszter E. Vízi, były prezydent akademii i gość honorowy, ciepło wyraził się o wikipedii mówiąc, że jest "zbiorową pamięcią ludzkości" w dodatku, co potraktował pozytywnie, pozbawioną emocji to dalsi prelegenci albo wykazali się brakiem przygotowania albo dość płytkim rozumieniem wikipedii.

Dwa pierwsze wykłady (Mária Ludassy Encyklopedyczne marzenie oświecenia oraz Tamás Vicsek Żywe sieci) mimo tematu konferencji w minimalny sposób nawiązały do wikipedii. Prelegenci powiedzieli co wiedzieli i czuło się, że nie zadali sobie trudu odniesienia swojej wiedzy do zjawiska wikipedii.

Dalej nie było lepiej. Uczestnicy dyskusji panelowej, naukowcy, nauczyciele akademiccy, dyrektor biblioteki narodowej) z wikipedii korzystają ale wyrażali się o niej z pobłażaniem. Stwierdzenie, że nie odpowiada ona kryteriom naukowości zamykało dla nich dyskusję. Aż żal było patrzeć z jakim paternalizmem traktują obecnych wikipedystów.

Smutno też było patrzeć na zupełny brak wysiłku z ich strony by pojąć znaczenie wikipedii jak i całej gamy związanych z nią zjawisk. Nikt nawet nie wspomniał o roli projektu w nieformalnej oświacie, o podważeniu hierarchicznego modelu edukacji, o wolnej kulturze czy wpływie na branżę wydawniczą. Dyrektor biblioteki narodowej zapytana czy biblioteka będzie publikować w postaci cyfrowej posiadane zasoby, które weszły już do domeny publicznej odpowiedź swą zaczęła słowami "na pewno nie przez wikipedię".

Z jednej strony dobrze, że całe to grono dość starszych już ale dystyngowanych naukowców na tyle zainteresowała się wikipedią, że przyfatygowała się na konferencję poświęcając na to połowę soboty. Z drugiej strony przeraża brak naukowego zainteresowania encylopedią z ich strony. To są ludzie, których teoretycznie władze mogą pytać w radę w szeregu kwestiach, między innymi, dotyczącymi informacji i nowych technologii. Aż strach pomyśleć jakiej rady mogą udzielić z ich zrozumieniem tej tematyki.

A węgierskiej wikipedii, która tak nawiasem mówiąc skończyła dopiero osiem lat a obecnie ma 181 tysięcy artykułów, życzę stu lat!

***

A ja dla uczczenia rocznicy napisałem w wikipedii artykuł na temat węgierskiej zespołu perkusyjnego Amadinda. Zachęcam do redagowania.