pomagamy sobie

Napisała do mnie Magda z pytaniem, czy nie mógłbym jej przetłumaczyć krótkiego tekstu z węgierskiego. Magdy wogóle nie znam ale jasne, że mogę. Sam pisałem jakiś czas temu do Sweetenough z prośbą o pomoc w przetłumaczeniu zasad gry w Findusa, którą Chłopak dostał ze Szwecji. Z blogu Sweetenough wiem, że uczy się szwedzkiego więc pomyślałem, że może będzie mogła pomóc i faktycznie, tłumaczenie wylądowała w mojej skrzynce niedługo potem. Peyotle w swoim czasie pomogła mi z zaproszeniem do iwiwu dla kolegi z Serbii. Kiedyś GoodNews załatwiała kontakty dziennikarskie dla jakiejś znajomej bodaj z Ukrainy.

W większości nie znamy się osobiście, ale że wszyscy piszemy lub czytamy blogi nie jesteśmy już sobie obcy i jak trzeba pomagamy sobie. Miło.