W niedzielę mieliśmy tutaj paradę równości. Rzecz tradycyjna, ma miejsce od kilkunastu już chyba lat. Nową tradycją jest, że na paradę lub jej uczestników napadają miłośnicy zwolennicy skrajnej prawicy dlatego też obecnie policja wielkim siłami chroni przemarsz izolując go od agresywnych kontrmanifestantów. Filmik na indexie do obejrzenia tu [węg.]
Ale nie o tym chciałem tylko o tym, że wśród mniej lub bardziej technicznych czy wulgarnych terminów homoseksualistę można określić niemal poetycko słowem ciepły (meleg), które to wyrażenie jest zresztą dość rozpowszechnione i homoseksualiści chętnie używają go w odniesieniu do siebie.
Zastanowiło mnie to bo w polskim taki neutralno-pozytywny odpowiednik w postaci geja pojawił się dopiero niedawno i zabrałem się by nieco zbadać tę kwestię.
Z wikipedii dowiedziałem się, że słowo meleg jest w obiegu od połowy dwudziestego wieku, czyli okresu kiedy w polskim niepodzielnie jeszcze panował pedał.
Na forum gyakorikerdesek.hu informacja była bardziej obfita. Wyczytałem tam, że meleg jest tłumaczeniem niemieckiego schwul, które pierwotnie oznaczało ciepły, parny, duszny z czasem stając się po prostu zwykłym ciepłym.
Czyli już wiem. Ciekawostką jest, że i w rosyjskim ciepły funkcjonuje, jak powiedział mi znajomy Ukrainiec, któremu opowiedziałem o intrygującym mnie słówku. Tam obok rozpowszechnionego niebieskiego (голубой) można powiedzieć ciepły brat (теплый брат).











