Zsolt Szigetváry w World Press Photo

Drugi dzień z rzędu odnotowuję międzynarodowy sukces Węgrów. Zsolt Szigetváry właśnie wygrał World Press Photo w kategorii General news/stories. Seria biało-czarnych zdjęć z październikowych zamieszek do obejrzenia tu. Sukces wielki, gratuluję Zsoltowi na wypadek gdyby się okazał czytelnikiem mojego bloga.

Zastanawiam się przy tym, czy będzie to okazja do ogólnonarodowego świętowania czy też, jak w przypadku Nobla dla Kertésza, opinie podzielą się w zależności od wyznawanego światopoglądu. Próbowałem zgooglować fotografa ale niczego nie znalazłem na temat jego ewentualnych koneksji politycznych więc trudno mi nawet spekulować na ten temat. W ciągu paru dni wszystko się wyjaśni.

słynni Węgrzy

Parę dni temu przez węgierskie media przetoczyła się niewielka fala ekscytacji. Dwóch Węgrów znalazło się wśród dziesięciu najważniejszych ludzi chrześcijaństwa 2006 roku opublikowanej przez miesięcznik Inside the Vatican. Są to Péter Erdő, arcybiskup Budapesztu, prymas Węgier i świeżo wybrany przewodniczący konferencji episkopatów europejskich oraz Otto von Habsburg, syn ostatniego króla węgierskiego.

Uśmiechnąłem się czytając te doniesienia, z których biła zresztą nieskrywana duma. Habsburg Węgrem? Najwyraźniej, czemu nie. Po węgiersku, koniec końców, mówi. Wzrusza to pielęgnowanie tradycji monarchii i gotowość, zazwyczaj raczej narodowo zasadniczych, Węgrów do włączenia Habsburga pomiędzy swoich. Miła jest taka otwartość, nawet jeśli ograniczona do jednego człowieka.