Radio Polonia Węgierska 27/ Król István, węgierska rock opera

W najnowszym odcinku audycji opowiadam o węgierskiej rock operze pt. Król István (István a király). Pełen program podcastu, jeszcze niżej mój tekst (a podcaście od 23:03):

1. Powitanie
2. Serwis polonijny
3. Autorski przegląd polskich tygodników
4. Jeż Węgierski w eterze
5. Urywki historii
6. Muzyczne listy
7. Pożegnanie

W operach narodowych między Polską a Węgrami jest jeden-jeden: Polska ma Straszny dwór a Węgry swojego Bánk bána. Węgry mają jednak coś, co nie ma odpowiednika w Polsce, a mianowicie narodową operę rockową pt. István, a király czyli Król István.

Kiedy ją pokazano po raz pierwszy przed niemal 40 laty była wielkim wydarzeniem. Opowiada o okresie wprowadzenia chrześcijaństwa na Węgrzech. Umiera władca Węgrów Géza i dochodzi do starcia między jego synem Istvánem, zwolennikiem chrześcijaństwa, i Koppányem stającym na czele buntu pogańskiego. Jak wiadomo, zwycięzcą został István a Koppány przegrał.

Ta w sumie dość prosta historia przedstawiona przez muzykę rockową zelektryzowała Węgry w 1983 roku. Każdy znalazł w niej coś dla siebie. Opozycyjnie nastawiona publiczność zachłystywała się narodową tematyką spektaklu, wielką flagą węgierską na scenie, songami o wolności a także wspólnym śpiewaniem hymnu na koniec przedstawienia. Dla Kádára analogia wprowadzenia chrześcijaństwa siłą do zdławienia powstania 1956 roku i narzucenie komunizmu była bardziej niż oczywista. Na spektakle chodziły tłumy, przedstawienie przeszło do legendy.

Komunizm przeminął a opera jest popularna do dziś. Świadczy o tym fakt, że wystawiono ją dotąd ponad piętnaście razy.

W przedstawieniu, na którym byłem parę lat temu, historia króla Istvána i przyjęcie chrześcijaństwa zostały przedstawione nie jako fragment chwalebnej historii ale jako dramat. Wojna bratobójcza, wpływ cudzoziemców (żona Istvána była Niemką), przemoc przy wprowadzaniu nowej wiary, zmuszanie do wyparcia się dawnej wolności to rzeczy, o których rzadko myślimy, a które też są częścią tej historii. Na Węgrzech jest to tyle ważniejsze, że Węgrzy, w przeciwieństwie do Polaków, dla których przyjęcie chrześcijaństwa zlewa się w jedno z powstaniem państwa, posiadają silną świadomość swojego przedchrześcijańskiego istnienia.

Fascynujące, że rockopera pisana w warunkach socjalistycznej cenzury, tyle lat później, w innej sytuacji może również tak działać. Nie wszystkim twórcom to się udaje. Warto więc tu ich wspomnieć: autorem muzyki był Levente Szörényi a tekstów János Bródy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s