ostry rap narodowy

Zapraszam do obejrzenia poniższego klipa rappera Dé:Nasha (Dénesa). Tytuł utworu to Turul więc przyszykujcie się na ostrą jazdę.

Jak widać, wizualnie klip jest bez zarzutu. Zawiera wszystkie nacjonalistyczne stereotypy (krajobrazy z – domyślamy się – Siedmiogrodu, kultura ludowa, pasterze, koń, ogień, a nawet broń), napisy w rowaszu uwierzytelniają dodatkowo narodowy charakter kawałka, podobnie jak i okrzyki „Niech żyje Fidesz” na koncertach czy też powiewające tam flagi z pasami Árpádów. Liczba odsłon (1.2 miliona) wskazuje na poważnego wykonawcę: identycznie zatytułowany kawałek Kárpátii, koniec końców klasyka narodowego rocka, ma raptem 400 000 więcej odsłon.

Tyle tylko, że to wszystko bujda na resorach. Dé:Nash to współczesne, wyrafinowane wcielenie Pomarańczowej Alternatywy, w którego działaniach z entuzjazmem włącza się publiczność. Choć klip jest wizualnie bezbłędny, to jednak w niektórych – choć nie wszystkich – miejscach tekstu wyczuwa się już, że nie wolno go brać dosłownie. Jest tam narodowy patos, jest też, miejscami wulgarny, slang i to on dopiero pozwała na identyfikację parodii, bo wyszukiwanie przesady – przegięcia – w „podniosłej” części tekstu jest ryzykownym zajęciem zważywszy na to, że gdzieś indziej ktoś inny pewnie takie rzeczy głosi na poważnie.

Zapraszam więc do lektury tłumaczenia tekstu, który poniżej podaję też po węgiersku.

De:Nash Turul

Słaby blask
Przez okno wpada
Na Emese twarz
Na łóżku spokojnie śpi
Szczególny sen śni.
Ptak Turul zstąpił z chmury
Dla niej zeszedł z góry
Złoty kajdan na necku, blanta w ręku trzymał
Znienacka ją ostro wyjebał.
Kiedy dość miał już rżnięcia
Tak rzekł do dziewczęcia:
Syna będziesz mieć. Nazwiesz do Dénes (krra)
Będzie prorokiem, mesjaszem, raperem.
Dziewczyną była, w kobietę się zmieniła.
Po wszystkim Emese się obudziła.
Dziewięć i pół czekania miesięcy
Aż mnie urodziła a ja mówię do tysięcy.

Cała ta ziemia do ciebie należy, synu, ale nie zapomnij, że to wielka odpowiedzialność


Turula serce bije we mnie węgierskie
Moim słowom wtórują bębny szamańskie
Kobzę i lutnię wysoko podnoszę
Narodzie mój, usłysz to, co głoszę.

Węgrem się urodziłem, Węgrem jestem
Na niebie nade mną gwiazda swym blaskiem
Prowadzi me kroki, drogę pokazuje.
Przenikliwym wzrokiem przeszłość rozpatruję.
O ojczyźnie śpiewam, słuchajcie tej pieśni
Poddajcie się w pełni mojej opowieści.
Milion lat ma ta historia
Przypadła wam Hungaria
Na samym początku nie było na ziemi tej żenady
Wielobarwnej, entopluralistycznej gromady
Jeden naród był, jeden kraj, jedna ojczyzna (Ojcowizna)
Zapłodnione kobiety (Macierz)
Rodziły nadzwyczajnie węgierskie dzieci
Czyste, śnieżnobiałe, fullwęgierskie dzieci
Poczęte etnicznie niepokalanie
Dumny, szczęśliwy Turul był panem.
To był początek a po dłuższej chwili
Węgrzy całą ziemię doszczętnie zaludnili
Węgrzy światła z Atlantydy
W Bośni piramidy
Mnóstwo śladów po sobie pozostawiali
Wszędzie zamków węgierskich dużo pobudowali
Ich historia i tajemnice
Czekają teraz na odkrycie
Ja ojczyzna, ja ojczyzna
Ojczyzna ja, ojczyzna ja
Ja, turuli syn (ha ha!)
Znów uczynię mój naród dumnym.
W imieniu mego ludu rewolucję zaczynam
Krajowi dawną wielkość i chwałę oddam
Do broni! Węgrzy, za mną ruszajcie
Za kraj ten żyjcie, za niego umierajcie (umierajcie, umierajcie, umierajcie)

Turula serce bije we mnie węgierskie
Moim słowom wtórują bębny szamańskie
Kobzę i lutnię wysoko podnoszę
Narodzie mój, usłysz to, co głoszę.

De:Nash Turul

Homályos fény
Szűrődik be
Az ablakon Emeséhez
Nyugodt arccal fekszik az ágyon
Szemére jött egy különös álom
Turul madár száll le az égből
Hozzá jött le fentről a fényből
Fux van a nyakában, gampi a kezében
Emesét hirtelen megbassza keményen
Mikor a kurással végez
Szól a turul Emeséhez
Fiad lesz, Dénesnek nevezd el (Krra)
Próféta messiás repper lesz majd
Leány volt, nővé lett
Emese ezután felébredt
Kilenc és fél hónapra rá
Megszült az anyám és itt vagyok

E föld mind a tied fiam, de ne feledd ez nagy felelősség

Magyar turul szívem dobog
Szavam alatt sámán dobok
Az égbe tartom a kobzomat s lantomat
Nemzetem halljad hát meg most a hangomat

Magyarnak születtem, magyar vagyok
Az égen felettem csillag ragyog
Vezeti lépteim, utat mutat
Fürkésző szemem a múltban kutat
Halljátok szavaim, hazánkról mesélek
Adjátok magatok át most a regének
Millió éves história
Jutott neked Hungária
Kezdetek kezdetén nem volt a földtekén
Etnopluralista sokszínű förmedvény
Egy nép volt, egy ország, egy haza (Haza)
Megtermékenyített asszonyok (Anya)
Szülték a magyarnál magyarabb gyereket
Színtiszta, hófehér, fullmagyar gyereket
Etnikai szeplőtlenség
Büszke, boldog turul fenség
Ez volt a kezdet és aztán a magyarok
Benépesítették a földet hamarost
Atlantiszi fénymagyarok
Boszniai piramisok
Megannyi emléket hagytak hátra
Széles e földtekén magyar várak
Várják, hogy feltárjam én
Történetüket és titkukat ey
Én haza én haza
Haza én haza én
Én a turul fia (Húha)
Büszkévé teszem a nemzetem újra
Forradalmat hirdetek a népem nevében
Nagy lesz és dicső e szép ország mint régen
Gyertek hát velem ó fegyverbe magyarok
Ezért a hazáért éljetek, haljatok (Haljatok, haljatok, haljatok)

Magyar turul szívem dobog
Szavam alatt sámán dobok
Az égbe tartom a kobzomat s lantomat
Nemzetem halljad hát meg most a hangomat

Popularność Dé:Nasha, jak mi to tłumaczył Chłopak, bierze się z charakterystycznego dla pokolenia zoomersów uznania dla ironii, a nawet pewnego stopnia cynizmu. Raczej niż wyrażać swój otwarty sprzeciw czy też poparcie dla pewnych spraw chętniej obśmieją oni, często w bardzo inteligentny sposób, to, co im się nie podoba przez internetowe memy czy też parodie.

Popułarność jego wykracza jednak poza samych zoomersów i sięga starszych wiekowo krytyków nacjonalizmu. I tu nasuwa mi się uwaga, że nacjonalistyczna prawica znakomicie wytwarza symbole i z nich korzysta w przeciwieństwie do liberałów czy też lewicy, które, mimo, że wydają się posiadać lepsze poczucie humoru, to jednak z symbolami radzą sobie gorzej. Dopiero co pisałem o karierze piosenki pt. Nélküled, podobnych odpowiedników po drugiej stronie nie ma, podobnie jak i nie ma „liberalnego” czy też „lewicowego” rocka mimo, że jest narodowy rock. Podobnie jest z flagami, emblematami, ubiorami, itd. Być może zmieni się kiedy liberałowie czy też lewica dostaną wiatru w skrzydła, na razie pozostaje nam oglądanie i słuchanie Dé:Nasha.

A Chłopakowi dzięki za pomoc przy pisaniu tego posta!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s