tajemnica znikających gołębi

Spacerując niedawno po obrzeżach Szolnoku zauważyłem gołębnik nad zagrodą. Popatrz, powiedziałem do Śliwki. A tak, ona na to, kiedyś wszyscy trzymali gołębie i wszyscy gołębie jedli. Był rosół, zawsze jedliśmy ją u dziadków, były też faszerowane gołębie.

znikający składnik kuchni węgierskiej

Zdziwiło mnie to bo gołębnik to widziałem chyba po raz pierwszy od kiedy mieszkam na Węgrzech. Wygląda na to, że w ciągu jednego pokolenia gołąb znikł zupełnie z kuchni węgierskiej. I to nie mam tu na myśli jakich pańskich frykasów ale normalne, może nie codzienne ale przynajmniej niedzielne, danie zupełnie zwykłych ludzi żyjących na wsi. Dlaczego tak się stało – pojęcia nie mam. To kolejny niestety przykład zubożenia kuchni węgierskiej w ostatnim stuleciu.

Na pociechę podaję dwa przepisy na danie z gołębia z książki kucharskiej Mariski Vízvári. Ta aktorka grająca do lat 50-tych napisała też to kultowe dzieło. Niestety nie ma tu proporcji składników ale w miarę można je odgadnąć.

Duszone gołębie

Młode, tłuste gołębie oczyścić, starannie umyć, posolić i rozkroić na połówki. Włożyć do rondla i zalać gorącym smalcem lub masłem. Na każde trzy gołębie wlać po 100 ml białego wina lub wody. Kiedy gołębie będą już niemal całkiem miękkie dodać grzyby pokrojone na plasterki i dalej gotować aż do niemal całkowitego wygotowania sosu. Wyjąć gołębie, dodać mąkę, dusić aż złapie kolor, dodać pokrojoną natkę pietruszki oraz rosół i ponownie włożyć gołębie. Gotować aż sos zgęstnieje. Podawać ze śmietaną.

Gołąb w śmietanie z cytryną

Oczyścić cztery młode gołębie. Posolić i pozawijać w cieńkie plasterki bekonu. W rondlu rozgrzać smalec, włożyć gołębie i zalać je ½ dl białego wina z cytryną. Gotować po przykryciem aż zmiękną. Przełożyć wówczas do naczynia do pieczenia, dodać 2 dl śmietany i włożyć do rozgrzanego piekarnika aż się zrumienią. Podawać z ryżem z grzybami.

Köszönet Andreának a receptek beszkenneléséért!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s