Pięć węgierskich pomników

Polecam mój artykuł pod powyższym tytułem (podtytuł: O paradoksach polityki historycznej), który ukazał się w najnowszym numerze Czasu Kultury. Numer jest tematycznie węgierski i zawiera więcej tekstów o Węgrzech. Mój artykuł opowiada historie o pomnikach okupacji niemieckiej, Alberta Wassa, Trianonu, 1956 roku oraz o parku pomników. Oto zajawka redakcyjna:

Od chwili objęcia rządów przez Victora Orbana Wegry stają się innym krajem. Zmianom z niepokojem przyglądają się europejscy politycy, dziennikarze, artyści, ale także węgierscy obywatele. Autorzy numeru „Czasu Kultury” zatytułowanego „Węgry: koniec republiki” przedstawiają ustrojowe, ekonomiczne i kulturowe „reformy” w ostatnich latach (Waldemar Kuligowski), mechanizmy rekonstruowania węgierskiej tożsamości – jej „wartości i misji” (Richard Papp), a także przykłady manipulowania społeczną pamięcią i historią (Miklos Szabo). Péter Portörő analizuje aktualny proces zmiany nazw budapesztańskich ulic i placów, Jerzy Celichowski natomiast opowiada o kontrowersjach powstałych wokół pomników. Aleksandra Zielińska opisuje regulacje prawne, które nakładają ograniczenia na węgierskie media, organizacje pozarządowo i działaczy społecznych oraz zagrażają wolności słowa. Magdalena Radomska analizuje przykłady sztuki węgierskiej krytycznej wobec władzy. Ponadto w numerze prezentowane są także oddolne, kontrkulturowe ruchy i wspólnoty we współczesnym Budapeszcie, których symbolem jest Gólya (Kiss Soma Abraham).

W numerze także rozmowa z Janem Gondowiczem oraz nowe felietony Agaty Araszkiewicz.