Kolejny (niepodważalny!) dowód przyjaźni polsko-węgierskiej

Weź udział w wyborach do Parlamentu Europejskiego!

Kolega wzruszył mnie niedawno: był na jarmarku w Szombathely i kupił mi tam gustowny magnes lodówkowy z następującym napisem:

Adjon Isten minden jót!
bort, pecsenyét, olcsó sót,
a lengyelnek sok borsót –
ellenségnek koporsót!

W moim tłumaczeniu rymowanka ta brzmi tak:

Daj nam Boże wszystkiego
Wina, mięsa taniego
Polakom grochu smacznego
A wrogom grobu nagłego!

Sprawdziłem w internecie: według książki pt. Pieśni rycerskie i inne piosenki (Vitézi énekek és elegyes dalok) wierszyk pochodzi o XVII wiecznego toastu. Pojawiają się w nim również inne narodowości ale dużo mniej korzystnie: w oryginale to Niemcom przypada ten grób nagły a Słowakom i Serbom rola sług Węgrów, widać więc, że już wówczas nas lubiono:)