kuchnia węgierska podbija Polskę

Oto dowód:

knorrHU

źródło: portal 444

Napisał o tym zszokowany czytelnik portalu 444.hu mieszkający w Polsce. Zupę kupił, przyrządził i tak opisał:

Smak jakby do rozpuszczonej w gorącej wodzie pasty gulaszowej z tubki dodać trochę vegety a potem z 5 deka papryki. Słodkiej, bo zupa wogóle nie jest ostra mimo ogniska na torebce. 

Zupy, przyznam, na Węgrzech nie widziałem.

Ciekaw jestem czy i polskim daniom zdarza się przejść takie transformacje w rękach (a może raczej łapach) Knorra i innych firm przemysłu spożywczego.