ratowanie frankistów

Frankiści czyli osoby, które wzięły kredyt w walutach (głównie frankach szwajcarskich, choć również w euro i jenach) to dużo poważniejszy problem na Węgrzech niż w Polsce. Dlatego też tutejszy rząd sporo się nim zajmuje, i jak to w przypadku tegoz rządu bywa, często w „nieortodoksyjny” sposób. Ale po kolei.

Czemu problem jest większy niż w Polsce? Powodów są dwa. Po pierwsze dużo więcej takich kredytów udzielono. Pod koniec marca tego roku, mimo wszystkich działań rządu (o nich zaraz) mieliśmy 559 tysięcy walutowych kredytobiorców, z nich 443 tysięcy albo spłaca kredyt w terminie albo ma opóźnienie nie większe niż 90 dni. Równocześnie wobec 117 tysięcy kredytobiorców anulowano umowy bo nie spłacali kredytu w terminie. Ich liczba zresztą rośnie.

Po drugie, w umowach kredytowach banki węgierskie zachowane miały prawo do ustalania odsetek i nawet gdy oprocentowanie samego franka spadało odsetki na Węgrzech potrafiły rosnąć. W Polsce w tym czasie oprocentowanie takich kredytów odzwierciedlało oprocentowanie franka i w efekcie mimo wzrostu wartości tej waluty raty kredytów wzrosły o jakieś 20% podczas gdy na Węgrzech zwiększyły się one 80-90%. Ilustruje to poniższy wykres.

źródło: Index

po lewej: oprocentowanie kredytów we frankach na Węgrzech (czarne) i w Polsce (czerwone)
na środku: kurs HUF-CHF (czarne) i PLN-CHF (czerwone)
po prawej: raty kredytów na Węgrzech (czarne) i w Polsce (czerwone)

W tym roku doszło tu do szeregu demonstracji zdesperowanych frankistów. Sam widziałem jedną z tych pierwszych demonstacji: ulicą szło cicho kilkuset bardzi zwyczajnych ludzi z flagami węgierskimi, aż się zatrzymałem by zobaczyć o co im chodzi. Z czasem do demonstracji włączył się Jobbik, pojawiły się flagi w pasy Árpádów i zrobiło się mniej spokojnie. W sierpniu frankiści demonstrowali przed domem Orbána, dla rządu był to wyraźny sygnał ostrzegawczy, że problem robi się coraz bardziej polityczny.

Sytuacją frankistów rządy zajmują się jednak już od dawna choć dotąd ez większego sukcesu. Poniżej wyliczam spróbowane dotąd techniki (źródło Index).

  • Umowa z bankami umożliwiając uforintowienie kredytu po kursie rynkowym bez dodatkowych opłat – skorzystano w tej opcji w wypadku 3112 kredytów (listopad 2008)
  • Gwarancje preferencyjne kredyty na niespłacane odsetki w przypadki osób, którym spadły dochody – skorzystało 300 osób (lipiec 2009-grudzień 2010)
  • Pomoc banków dla frankistów mających kłopot ze spłatą kredytu, np. okresowe obniżenie kursu do przeliczeń, zaniechanie pobierania odsetek, wydłużenie okresu spłaty, itp. – nie wiadomo ilu ludzi skorzystało (od 2009)
  • Sztywny kurs I – umożliwienie spłacanie kredytu po niższym niż rynkowy kursie (180 forintów za franka) przez trzy lata, różnica zbiera się na specjalnym koncie, skorzystało 3-4000 osób (sierpień 2011-grudzień 2011)
  • Spłata kredytu po preferencyjnym kursie, zamknięto tak 170 000 kredytów (wrzesień 2011-styczeń 2012)
  • Uforintowienie należności starszych niż 90 dni – zastosowane w stosunku do dłużników z ponaddziewięćdziesięciodniowymi opóźnieniami w spłacie kredytu, częściowa redukcja długu o jedną czwartą, skorzystało 17.5% uprawnionych (do maja 2012)
  • Sztywny kurs II – ta sama zasada co poprzednio z tym, że okres wynosił tu 5 lat a nie trzy a różnicę kursu pokrywały wspólnie banki i państwo, skorzystało 150-160 000 osób czyli 35% upoważnionych (czerwiec 2012-maj 2013)
  • Narodowy Zarząd Majątkiem – państwo zaczęło przejmować nieruchomości od osób niedających sobie radę ze spłatą kredytów i im je wynajmować, program objął 25 000 nieruchomości (od lata 2011)
  • Budowa domów socjalnych dla osób, które straciły nieruchomości kupione na kredyt, planowano 500 domów, dotąd zbudowano ich 80 (od sierpnia 2011)
  • Preferencyjne kredyty mieszkaniowe – na przeprowadzkę do mniejszej nieruchomości, wykup mieszkania, itp. (od sierpnia 2012)
  • Procesy sądowe inicjowane przez indywidualnych frankistów lub ich grupy z celem unieważnienia umów kredytowych. Dotąd nie przyniosły rostrzygającego wyroku.
  • Indywidualne bankructwo – w zamian za odpuszczenie długu kontrola wydatków, np. trzeba sprzedać samochód, w planach

Poza spłatą kredytów po preferencyjnym kursie, która pomogła jedynie ludziom na tyle zamożnym, że byli w stanie pozwolić sobie na wyłożenie sporej sumy, żadna z powyższych technik nie prowadziła bezpośrednio do zmniejszenia liczby frankistów. Program budowy domów przy tym okazał się kompromitacją: osiedle powstało daleko od sklepów, poczty, środków transportu, itp., ceny metra kwadratowego w nim były trzy i pół razy wyższe niż w pobliskiej wsi a i chętnych zgłosiło się tyle co kot napłakał.

Ostatnio rząd dał bankom ultimatum: mają do końca listopada rozwiązać problem kredytów walutowych bo w przeciwnym wypadku rząd zrobi to sam na koszt banków. Szczegóły są nieznane, wiadomo jedynie, że chodzi o uforintowienie kredytów. Sytuacja kredytobiorców w forintach nie powinna być gorsza niż frankistów. Stowarzyszenie Bankowe mówi, że nie ma wpływu na kurs forinta oraz, że rząd powinien mieć większy udział w rozwiązaniu problemu, ale nie robi to na nim większego wrażenia. Większość kosztów, jak poprzednio, powinny ponieść banki, które są jednym z ulubionych chłopców do bicia rządu

Co będzie, zobaczymy wkrótce,przyjęte rozwiązanie pewnie jednak banki zaboli. Orbán stwierdził jakiś czas temu, że połowa banków powinna być w rękach węgierskich (obecnie dominuje tam własność zagraniczna), być może więc rozwiązywanie problemu frankistów wykorzysta do jako okazję do wywarcia presji na sektor, niech się ci cudzoziemcy wynoszą.

Post napisany w ramach współpracy z projektem Blogerzy ze świata.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s