największy list miłosny na świecie

Królowa Jadwiga, Władysław Warneńczyk, Stefan Batory, generał Bem, polscy uchodźcy na Węgrzech w latach drugiej wojny światowej … Do tej pobieżnej listy symbolizującej najważniejsze punkty stosunków polsko-węgierskich dołączyło właśnie nowe nazwisko: Jan Przasnek.

Jan Przasnek w ubiegły czwartek zawiesił w samym centrum miasta (plac Deáka) dwie gigantyczne płachty reklamowe z tekstem miłosnym.

Jan_Przasnek

źródło: Index

Tekst na płachtach jest następujący:

Gika, zrobiłem największy błąd mojego życia, ale dzięki temu zrozumiałem, co jest naprawdę ważne i jak wiele znaczysz dla mnie. Zrozumiałem, że tylko Ciebie mogę kochać. Gdybyś tylko potrafiła przebaczyć każdą chwilę spędzoną w cierpieniu zmieniłbym na szczęśliwe godzinę, każdą łzę na morze szczęścia. Czy potrafisz mi przebaczyć, Gika?

Jeśli mi przebaczysz chciałbym, żebyś została moją żoną i matką naszych dzieci. Chciałbym zbudować Ci dom w Górkach lub gdzie tylko chcesz. W dalszym ciągu chciałbym pokazać Ci Bośnię, która jest tak cudowna jak Ty. Wiem, że to szaleństwo ale to najmądrzejsza, najbardziej przemyślana decyzja mojego życia. Wiem, że nie jest jeszcze za późno. Wiezrę w prawdziwą miłość i w cuda. Czy Ty chcesz w nie wierzyć, Gika?

Nie wiadomo jak Gika, ale Budapeszt tekst zauważył. Według Indexu wielu ludzi chodziło oglądać płachty i fotografowało się z nimi.

Jan Przasnek jest alpinistą zajmującym się pracami wysokościowymi. Z Giką, która jest węgierką, rozstali się jakiś czas temu a teraz Jan chciałby naprawić ich relację. Następnego dnia tutejszy tabloid Blikk znalazł Gikę, która podobno jednak nie przyjęła prośby o przebaczenie.

Index spekuluje czy nie jest to akcja rodzaju gerilla marketing. Cena wykonania płacht, koszt zezwoleń na ich powieszenie to wydatek rzędu 4-5 milionów forintów (55-70 tysięcy złotych), skąd miałby takie pieniądze 25-letni chłopak? Jan Przasnek zaprzeczył by za akcją stała jakaś firma. „Ta dziewczyna warta jest wszystkich pieniędzy”.

Nie wiadomo jak skończy się sprawa z Giką ale w Budapeszcie chyba chłopaka już polubili.

PS Jak to w takich wypadkach bywa, natychmiast pojawiły się memy. Tekstowe zważywszy na charakter płachty więc jeśli ktoś nie zna węgierskiego niech się szybko go nauczy przed kliknięciem na ten link. Uwaga, nie wszystkie teksty nadają się do głośnego czytania w obecności rodziców (i dzieci).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s