koleżanka korespondencyjna ze Związku Radzieckiego

Napisał Krzysiek Varga sprawozdanie z festiwalu filmów węgierskich, który się odbył w ostatni weekend. Też poszedłem na parę filmów, byłem na jednym, którego nie widział, a że mi się spodobał to o nim napiszę.

Film ma tytuł A szovjet levelezőpajtás (Koleżanka korespondencyjna ze Związku Radzieckiego). Reżyser, Gábor Zsigmond Papp, postanawia odszukać swoją korespondecyjną koleżanka, z którą  przez trzy lata pisywali do siebie listy w okresie szkoły podstawowej. Listy zachował, na podstawie strzępków zawartych w nich informacji rusza do Moskwy szukać swojej Julii.

Początek to stereotypy. Przyjeżdzają do Moskwy, gapią się na wielkie reklamy. Kino wybucha śmiechem gdy pojawia się nazwa sklepu Ашан pisana charakterystycznym liternictwem Auchana. Idą na plac Czerwony, gdzie oglądają fotografujących się turystów, odwiedzają zatkany luksusowymi butikami GUM. Po drodze opowiadają sobie historyjki z okresu socjalizmu.

Julii nie znajdują, okazuje się, że wyjechała do Włoch. Uda im się spotkać natomiast brata Julii i jej dorosłą córkę.  Jej mąż umarł dawno w niejasnych okolicznościach a ona sama wyjechała na zawsze, już tu nie wróci, mówią.

Reżyser jedzie do Włoch i spotyka tam wreszcie Julię. Nie wiem czy sam z tym byłem ale sądziłem, że wyszła za mąż za Włocha (widzieliście kiedyś strony internetowe typu jump4love?) i tam teraz z nim mieszka. Nic z tego, mieszka owszem z mężem ale Rosjaninem, który jest wysoko postawionym menedżerem w moskiewskiej firmie reklamowej. Pikanterii dodaje fakt, że Julia to nie kura domowa ale i sama poprzednio też zarządzała agencją, teraz nie pracuje bo zajmuje się dzieckiem.  Okazuje się przy tym, że dla Julii mieszkanie we Włoszech to żaden luksus bo Moskwa jest droższa.

Reżyser jest dość zszokowany. Przedtem dowiedzieliśmy się, że pochodzi z raczej elitarnej rodziny, jego ojciec pracował w radio, pisał książki, w dzieciństwie co dwa lata jeździli do Jugosławii na wakacji, mieli Żiguli a nie Trabanta. Julia natomiast pochodzi z robotniczej rodziny, skończyła szkołę dla szwaczek, zaczynała od samego dna.

Film kończy się informacją, że reżyser i Julia kontynuują swoje kontakty. Dużo się zmieniło ale to co najważniejsze – nie, padają ostatnie słowa. A widzowie mogą się zastanowić na ile ich wyobrażenia o Rosji zawsze odpowiadają rzeczywistości.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s