Jedenasta Masa Krytyczna

Cud, nad którym przestajemy się dziwić. Już tak przywykliśmy do regularnych Critical Mass, że nie porusza nikogo tłum rowerzystów blokujących swą masą ruch w mieście, niezwykle sprawna samoorganizacja, apolityczność ponad podziałami, czy pokojowość i pogoda ruchu.

CM odbyła się wczoraj wieczorem. Jedenasta z kolei, demonstracje odbywają się od 2004 22 września w dzień bez samochodu oraz 22 kwietnia w dzień ziemi. Tym razem było to włączanie się w ruch uliczny bez specjalnej trasy chronionej przez policję. Start miał miejsce przy parkowej scenie budańskiej (Budai Parkszinpad) położonej przy stawie Feneketlen. Powitanie jednego z organizatorów (Sinya), krótkie przemówienie ambasadora Holandii, który obiecał, że w przyszłym roku włączy się w demonstrację, podniesienie rowerów, ostrzeżenie Sinyi, że mamy przestrzegać przepisów ruchu drogowego, używać lampek, i ruszamy!

CMrowery

pierwsze podnoszenie rowerów

Celem był plac Bohaterów (Hősök tere). Każdy mógł jechać jak chciał, większość i tak zdecydowała się pojechać ulicą Béli Bartoka, mostem Szabadság, małym körútem a potem ulicą Andrassy. Już sam wjazd na ulicę Béli Bartoka zajął nam z 15 minut, potem wlekliśmy się w korku aż do placu Kálvina, gdzie w końcu wszystko przypieszyło ale i tak ten nie za długi odcinek zajął nam coś z półtorej godziny.

CMwywiad

wywiad na ulicy, ekipa telewizyjna elegancko w rikszy

Na trasie dużo policji, a na każdych światłach porządkowi w zielonych koszulkach. Nie tylko pilnują, żeby nikt nie przejeżdzał na czerwonym ale i nie puszczają jeśli za światłami ulica jest wciąż zatkana by nie blokować ruchu. I te chudzi chłopacy, nieśmiałe dziewczyny cieszą się takim posłuchem, że na jeden ruch ich ręki tłum rowerzystów pokornie staje lub rusza. Policja stoi i patrzy. Nie widzę ani jednego naruszenia przepisów, podobno w drodze powrotnej ludzie już elastyczniej traktowali kwestię co wolno i co nie wolno na ulicy.

CM126p

moja ulubiona riksza również wzięła udział w przejeździe

Gdy dojeżdzamy na plac Bohaterów jest już ciemno. Po drodze widać wyraźny strumień ludzi jadących w drugą stronę, najwyraźniej przyjechali wcześniej i już wracają (ponieważ nie było momentu, w którym wszyscy uczestnicy zebralliby się w jednym miejscu w mediach nie ma konkretnych liczb, mówi/pisze się tylko o „tysiących” biorących udział). Na placu i tak masy rowerzystów, miga morze lampek. Na schodach muzeum narodowego gra orkiestra festiwalowa. Gdy kończy muzycy podnoszą instrumenty. Wszyscy podnoszą rowery, koniec. Niedługo zacznie się koncert Pannonia Allstars Ska Orchestra a potem zagra DJ Suefo w Kertemben, prezent ambasady Holandii.

CM zbiegła się z ogłoszeniem systemu rowerów miejskich Bubi czyli Budapest Bicikli, który ma być wprowadzony w 2013 roku. Na początek będzie 1000 rowerów do wypożyczania na 74 stacjach, 58 z nich będzie w Peszcie, 15 w Budzie a jedna na wyspie Małgorzaty. Pierwsze pół godziny używania ma być za darmo.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s