niech żyje republika!

Według nowej konstytucji Węgry mają się nazywać po prostu Węgry a nie jak dotąd Republika Węgierska. Nie wiem, czemu tak to wymyślono ale niechcący zapewne rząd dał nowe hasło opozycji: Niech żyje republika!

Tym hasłem kończyła swoje przemówienia większość mówców na dzisiejszej demonstracji o wolną prasę. Powodem była, jak i poprzednio, ustawa medialna, która mimo poprawek wniesionych po naciskiem Komisji Europejskiej nadal jest potencjalnym instrumentem kontroli mediów. Dzisiejszy dzień – święto narodowe, rocznica wybuchu powstania 1848 roku – nadaje się na taką demonstrację znakomicie, bo pierwszym z dwunastu żądań powstania była wolna prasa i likwidacja cenzury („Kivánjuk a’ sajtó szabadságát, censura eltörlését.”)

Demonstrację zorganizowano na facebooku. Miejsce miała między mostem Erzsébet a placem Ferenciék. Zebrało się dużo ludzi, index pisze o trzydziestu tysiącach. To tutaj sporo. Jedna z mówców powiedziała, że to największa demonstracja zorganizowana przez organizację społeczną od 1989 roku.

tłum przede mną

tłum za mną

Scena: Szabad sajtót! czyli Wolnej prasy!

Na scenie po kolei występowali młodzi organizatorzy, muzycy, aktorzy, publicyści. Przemowy były lepsze i gorsze, polityczny ząb pokazali młody aktywista András Istvánffy. Tematyka wychodziła poza ustawę medialną. Mówiono o szykowanej konstytucji i o napiętej sytuacji w Gyöngyöspata, po której ostatnio bez reakcji policji chodziły patrole zdelegalizownej Gwardii Węgierskiej.

Gwiazdą wieczoru był owacyjnie witany Adam Michnik. W przemówieniu zwrócił się do premiera: Viktor, nie można mówić o wolności w takim kraju, w którym zagrożona jest wolność twórcza”. 

Jak poprzednio okazało się, że demonstrować potrafi tutaj jedynie prawica. Tłum owszem był ale z transparentami, flagami czy skandowaniem było fatalnie. Na demonstracji rozdane puste plansze, które można było zapełnić hasłami własnego pomysłu. Efekty były na ogół dość żenujące. Może z czasem będzie tu jakaś poprawa.

Ta pomarańcz się zepsuła – aluzja do symbolu Fideszu, w porównaniu jedno z lepszych haseł.

Dziwne, faszytoidalne flagi z cebulą, nie udało mi się zrozumieć o co w nich chodziło.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s