przepaść – dla samobójców?

Znajoma zrelacjonowała mi rozmowę dwóch swoich koleżanek (wszystkie Węgierki). Jedna wróciła właśnie z wakacji w Hiszpanii i opowiada o tym. Mówi: była tam wielka góra, weszliśmy na nią a tam głęboka przepaść. Druga w spontanicznej reakcji na to: dużo samobójców tam skacze?

Porażają sobie takie nieistotne rozmowy o filmowej intensywności bo zdają się dużo zdradzać o tym jak działa umysł węgierski. Samobójstwo a nie widok, paralotniarze, alpiniści, że jest zimno, itd., jako pierwsze skojarzenie wobec miejsca, które jest po prostu wysokie – taki przypadkiem przeprowadzony eksperyment psychologiczny.

***

Spodobał ci się ten wpis? Przetłumacz go na inne języki na Der Mundo.