co nowego u skrajnej prawicy?

Mamy nową gwardię. Nazywa się Magyar Országos Véderő Egyesület (MOVE) czyli Węgierskie Krajowe Stowarzyszenie Sił Obronnych i według deklaracji ich przywódcy liczy jakiś pięćdziesięciu członków ale ma szybko urosnąć w siłę. W Indexie pojawiają się na

wideo pokazującym obchody drugiej rocznicy początku demonstracji po ujawnieniu przemówienia premiera Gyurcsánya w Ösződ (przypomnijmy: wygłosił je zaraz po wygranych przez MSzP wyborów i uświadomił w nim nieco oszołomionej parlamentarnej frakcji socjalistów, że obietnice wyborcze oparte były na kłamstwach i teraz nadchodzi czas zaciskania pasa) a także na wywiadzie z ich przywódcą.

Nie jest ważne tu co robią ani co mówią (ich przywódca w wywiadzie jest naprawdę sympatyczny i rozsądny). Ważne jest jak wyglądają. Mimo ich liczbowej śladowości złamali właśnie kolejne tabu wizualne: o ile Gwardia Węgierska budzi przywodzi na myśl przedwojenne skrajnie prawicowe formacje paramilitarne to MOVE je wiernie imituje. Są pasy z koalicyjką, czarne krawaty, wojskowe czapki. Brakuje tylko broni. Miłego oglądania!

http://mf.index.hu/player_ng_169.swf?file=/belfold/2eves_azelkurtuk080918

http://mf.index.hu/player_ng_169.swf?file=/belfold/uj_garda

Spodobał ci się post? Przetłumacz go na inne języki na Der Mundo.