szervusz

Strasznie mnie to pozdrowienie irytuje. A dziś akurat znowu jakiś całkiem młody facet się takim szervuszem się ze mną pożegnał przez telefon tak więc muszę na ten temat coś napisać.

Szervusz to pozdrowienie używane w węgierskim przy witaniu lub żegnaniu kogoś. Czyli coś jak w przedwojennym polskim. Różnica w porównianiu z popularnym szia jest taka, że szia używa się w pełnie nieformalnie w stosunku do osób, z którymi jesteśmy na ty (pisałem kiedyś o różnicach między byciem na ty w polskim i w węgierskim) a szervusz w stosunku do osób, z którymi jesteśmy na ty, ale nie czujemy się z tym wygodnie. Troszkę takie i chciałabym i się boję. Na przykład, jeśli znajomy rodziców przejdzie z nami na ty przy pożegnaniu zamiast młodzieżowego w charakterze szia użyjemy nieco bardziej namaszczonego szervusza. Dla mnie brzmi to głupio.

Sprawdziłem dziś informację na temat szervusza w wikipedii. Z artykułu w języku angielskim dowiedziałem się, że serwus w różnych pisowniach ale o tym samym brzmieniu używany jest/był na terenie byłej monarchii austro-węgierskiej oraz południowych Niemiec. Pochodzące z łaciny, pozdrowienie oznacza "jestem twoim sługą" albo po prostu "do usług". Artykuły na temat serwusa istnieją też po niemiecku i bawarsku, przy czym tym ten po niemiecku zawiera mylną moim zdaniem informację, że szia to skrócona wersja szervusza

Tak więc borykający się z węgierskim mają do przyswojenia aż trzy sposoby pozdrawiam: formalne jó napot, nieformalne szia i nieformalno-formalne szervusz. Jest nad czym dziwować.