wystawa Bodies

W weekend poszliśmy obejrzeć wystawę Bodies, którą niedawno otwarto w Budapeszcie. Tak, to jest ta owiana aurą skandalu wystawa pokazująca ciała ludzkie spreparowane metodą Günthera von Hagensa.

plakat do wystawy Bodies w Budapeszcie 2008

Zacznę, że nie było żadnego smrodu (w księdze pamiątkowej jeden z wpisów był właśnie o tym: bałem się, że będzie smród a nie było). Do obejrzenia były w różny sposób spreparowane ciała ludzkie: a to sam szkielet, a to także mięśnie, a z płucami ale bez serca, a to z sercem ale bez jelit itd, oraz wystawione w gablotach części ciała, od maleńkich kości ucha wewnętrznego po różne organy wewnętrzne, układ nerwowy czy też skórę. Wszystko przywodzące na myśl raczej modele anatomiczne niż właśnie ciało.

Rzecz edukacyjna na popularnym poziomie. Wszędzie dodane objaśnienia, nazwane poszczególne organy czy części ciała ale raczej w sposób krótki niż wyczerpujący. Na ścianach ciekawostki, na przykład, że jedna z komór serca tłoczy krew blisko bo zaledwie do płuc podczas gdy druga po całym ciele, czy też, że układ krwionośny ma 160 tysięcy kilometrów długości (akurat krwionośnie mi się zapamiętało). Niektóre z preparatów ukazują choroby, na przykład płuca palacza (obok skrzynka do wyrzucenia papierosów) czy też mózg ofiary wylewu krwi do mózgu.

Tłum zwiedzających – na wystawę stoi się w kolejce – z zaciekawieniem ogląda eksponaty, ludzie pokazują je sobie palcami i objaśniają, jest sporo dzieci. Z radością spostrzegają, że niektóre eksponaty trzymają piłkę i ustawione są w pozycji imitującej ruch.

Na końcu wystawy można wziąć do ręki kilka organów wewnętrznych takich jak wątrobę czy śledzionę. Chłopak z kolegą oglądają, ja nie. Obok zapewnienie, że wystawione ciała były potraktowane z należnym szacunkiem.

Mam nadzieję, że tak było. Bo sama wystawa jest dla mnie fascynująca. Pozwala zbliżyć się to tego tabu jakim jest dla nas ludzkie ciało, a może martwe ludzkie ciało. Nigdy dotąd nie miałem możliwości tak się z nim zapoznać. Niesamowita jest przy tym jej wartość edukacyjna: tak obejrzawszy ciało i jego organy można się szybko dużo nauczyć.

Na wystawie często przychodzili mi do głowy średniowieczni lekarze w tajemicy wykopujący w nocy trupy do badań anatomicznych. W swoim czasie zmienili stosunek współczesnych do ludzkiego ciała. Ta wystawa, choć von Hangensem kierują, zdaje się, niższego rodzaju motywacje, zmienia stosunek do ciała nas samych.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s