“Dudni kamień, dudni…”

Napisała Ala na swoim blogu o książce Istvána Szilágyiego pt. Dudni kamień, dudni…. Napisała ładnie i bardzo pozytywnie, aż nabrałem ochoty książkę przeczytać. Wpis wszystkim polecam.

O książce poprzednio nie słyszałem i zastanowiło mnie czy to ze zwykłej ignorancji czy też może dlatego, że przekładów jest taka masa, że nikt nie jest w stanie tego ogarnąć. Postanowiłem nieco się na ten temat dowiedzieć.

Zacząłem od przeszukania stron internetowych bibliotek narodowych. W Polskiej znalazłem publikację Ruch wydawniczy w liczbach, niestety z danymi tylko z 2004 roku. Wówczas tłumaczeń z węgierskiego było 19 (str. 34). Posłałem więc na jakiś adres e-mailowy, który tam znalazłem, pytanie co do przekładów z innych lat. Na stronie Biblioteki im. Széchényego niestety żadnych danych wogóle nie było ale że oferowano tam możliwość zadawania pytań przez internet natychmiast spytałem się o ilość tłumaczeń z polskiego. 

Odpowiedzi, ku memu pewnemu zdziwieniu, nadeszły szybko, za co chwała obu bibliotekom. Bez wchodzenia w szczegóły, dowiedziałem się, że w latach 2005 i 2006 przetłumaczono z węgierskiego na polski po 9 tytułów, a w 2007 roku – 10. Na węgierski w 2006 roku (późniejszych danych jeszcze nie ma) przełożono 8 powieści i jedną sztukę "autorów o polskim obywatelstwie" (przypuszczalnie z polskiego – taką dziwną kategorią operuje Węgierski Centralny Urząd Statystyczny).

Mamy więc po około dziesięciu tytułów przekładanych z jednego języka na drugi. Dużo to czy mało? Nieco zależy od przyjętej perspektywy. Jeśli spojrzeć na to skąd pochodzą tłumaczenia to węgierskich jest dużo. Cztery razy mniejszy kraj a wydaje taką samą ilość tytułów jak Polska. Jeśli natomiast spojrzeć na to do kogo trafiają te tłumaczenia to polski stoi lepiej: ta sama ilość tytułów na cztery razy mniejszym rynku oznacza dużo wyższe nasycenie polską literaturą niż patrząc w drugą stronę.

W sumie jednak liczby są niewielkie. O dziesięciu tytułach można wiedzieć. Czyli jeśli nie słyszałem o książce Szilágyiego to dlatego, że jestem ignorantem;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s