Irígy Hónaljmirigy

Nie mamy telewizora ale z rzadka tylko tego żałuję. Niedawno jednak przyszedł taki moment, że zrozumiałem jak wiele niekiedy tracę.

Byliśmy ze Śliwką w jakimś hotelu gdzie, rzecz jasna, był telewizor. Włączyliśmy sobie, akurat szedł jakiś program muzyczny. Usłyszałem znajomy rumuński przebój dyskotekowy (tytułu, niestety, nie znam), spojrzałem na ekran, grał Irígy Hónaljmirigy. Aczkolwiek słyszałem, bardziej o nich niż ich, już wcześniej dopiero teraz ich doceniłem bo zrozumiałem, że jest to zespół raczej do oglądania niż nie słuchania.

Irígy Hónaljmirigy, czyli trudna do przełożenia dadaistyczna zabawa słowna, dosłownie Zazdrość gruczoł pachowy, to węgierska grupa trudniąca się parodiami muzycznymi znanych przebojów. Ich teksty często "tłumaczą" na węgierski, co jest tu rzeczą przyjętą: do niedawno przynajmniej co większe szlagiery światowe zaraz się pojawiały w węgierskiej wersji językowej wykonywane przez miejscowych piosenkarzy. Rzecz jasna, te "tłumaczenia" zespołu nie mają nic wspólnego z wiernym przekładem oryginału.

IHM, bo tak się ich nazwę tutaj skraca, są ogromnie popularni. Koncerty tych jajcarzy wypełniają największe hale widowiskowe. Ich humor jest ludowy, niekiedy prostacki w odwołaniach ale przy tym nieprymitywny – i śmieszny. Rzecz jest tym godniejsza uwagi, że humor nie jest najmocniejszą stroną Węgrów.

Zapraszam więc do obejrzenia klipu, który tak zwrócił moją uwagę. Pojawiająca się topless DJ Miki Beluccsii to nawiązanie do byłej gwiazdy porno Niki Belucci, która faktycznie jest obecnie DJem swoją popularność w dużej mierze zawdzięczającą występom topless.

Miłośnikom Karla Gotta dedykuję ten z kolei klip: