raper z Kuplungu

Wczoraj w Kuplungu z Szewcem i Maciejką. Byłem tam kiedyś na piwie z premierem, słyszeli o tym, więc chciałem im pokazać gdzie to było.

Wchodzimy, w miarę luźno, moim gościom się podoba. Siadamy przy stoliku po czym ruszam do baru kupić coś do picia. Szewc gdzieś znika, więc Maciejka zostaje sama. Oglądam się i widzę, że już siedzi przy niej jakiś koleś i coś tam do niej gada. Po chwili jest już ich trzech.

Kupuję drinki, wracam do stolika, pojawia się też Szewc. Tych trzech to w stosunku do nas czterdziestolatków małolaty a w dodatku nieźle już wstawione a może i czymś napakowane. Miejscami popadają w stupor więc ich ignorujemy i rozmawiamy sobie po polsku.

W pewnym momencie jeden z nich wychodzi z komy i prosi o papierosa. Szewc daje mu jednego. Drugiemu kolesiowi zapalają się oczy i po chwili popałają na spółkę.

Trzeci koleś zagaduje mnie: jesteś Węgrem? Jak myślisz, odpowiadam. Pytanie zdecydowanie zbyt trudne w obecnej sytuacji, więc koleś tylko łakomie pokazuje na moje pół unicum. Podsuwam mu lufkę, wychyla jednym haustem, po czym wstaje, podchodzi do nas i zaczyna rapować. Nawija jakieś dwie-trzy minuty, jest rytm, bywa rym, choć wszystko, co zrozumiałe zważywszy na stan w jakim się znajduje, nie do końca regularne. Na koniec kłania się i mówi, że to jego tekst, improwizowany, z serca. Maciejka pyta o czym było a my z Szewcem, mimo, że mówimy po węgiersku, nie bardzo potrafimy powiedzieć bo trochę było bez sensu.

Kończymy pić, chcemy ruszać a Szewc: gdzie jest moja marynarka? Zanim zdążymy się przestraszyć przypływa jeden z kolesiów okryty nią właśnie. Nie zauważa chyba nawet jak Szewc mu ją zdjejmuje, najwyraźniej jest gdzie indziej. Wychodzimy.

A wszystko to w zupełnie luźnej atmosferze. Ani chwili poczucia zagrożenia czy też że to się może źle skończyć. Za to cały czas chodzi mi po głowie jak tu jest bezpiecznie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s