węgierski turysta kosmiczny

Miały Węgry swojego Hermaszewskiego, który nazywał się tutaj Bertalan Farkas. Ostatnio jednak w cichej rywalizacji kosmicznej z Polską Węgry zdobyły przewagę: na orbitę udał się dopiero co turysta kosmiczny węgierskiego pochodzenia Charles Simonyi.

Rzecz jest ekscytująca i prasa drobiazgowo informowała o niej. Gdy statek kosmiczny przelatywał nad Węgrami miejscowi radioamatorzy nawiązali z Simonyim łączność i dziesięć minut sobie z nim po węgiersku rozmawiali. Światu przy okazji przypomniano, że autorem najpopularniejszych programów komputerowych (Word, Excel) jest właśnie Węgier. Czyli niby okazja do celebracji węgierskości ale odczuwa się towarzyszącą temu wszystkiemu pewną melancholię.

Simonyi jest owszem Węgrem z pochodzenia, i to nieprzeciętnie zdolnym, ale swoje sukcesy odniósł zagranicą, jako Amerykanin. I to nie on jeden. Ze wszystkich węgierskich noblistów, a jest ich sporo w nauce, tylko jeden żył na Węgrzech, pozostali byli z takich czy innych powodów emigrantami (ciekawostką jest, że węgierski naukowcy Leó Szilárd, Ede Teller i Jenő Wigner, którzy odegrali kluczową rolę w konstrukcji bomby atomowej, zrobili to pracując dla Stanów Zjednoczonych, które były wówczas w stanie wojny z Węgrami!) Wszyscy znają te fakty, a obecny zgiełk wokół Simonyego przypomniał, że sukcesy Węgrzy odnoszą poza krajem. Nie jestem pewien, czy obecnie się wiele zmieniło.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s