hydraulik

Zdaję sobie sprawę z tego, że przez ten wpis stracę połowę czytelników ale nie mogę, roznosi mnie, muszę napisać o hydrauliku.

Znów nie przyszedł, a przecież od tygodni już się umawiamy. I uprzejmi jesteśmy w stosunku do niego, nie narzekamy, że znowu nie dał z góry znać, że nie przyjdzie, znosimy, że nie odbiera telefonu albo go wyłącza, i przyjmujemy wszystkie jego bardziej lub mniej wiarygodne wyjaśnienia. Płacimy bez gadania tyle, ile powie. A on nic, umówić się nie potrafi tak, żeby po prostu przyjść kiedy powie, że będzie. A my nie bardzo mamy wybór, bo wszyscy są tacy. Fachowcy, jakby socjalizm trwał w najlepsze.

Tylko czemu tak jest? Czyż nie ma bezrobocia? Czyż ten co lepiej pracuje nie może więcej zarobić? Czemu rynek nie nagradza dobrych i nie każe złych? Czemu wszyscy fachowcy sobie radzą tak samo? Autentycznie tego zrozumieć nie mogę, może mi ktoś, proszę, to wyjaśni.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s