skinheadzi a Kieślowski

Jakiś czas temu na ulicy wpadłem na Marię. Pracowała u nas dopóki nie przeszła do innego programu, pytam co słychać. Nic dobrego, mówi, jej syna Viktora skinheadzi zmusili do opuszczenia szkoły. Jak to, pytam, a ona opowiada.

Viktor ma ojca Hondurańczyka. Z Marią rozstał się już jakieś dwa lata temu i nie mieszka już nawet na Węgrzech. Nie przykładał się jako ojciec, będąc już na Węgrzech (poznali się, kiedy Maria mieszkała w Nowym Jorku) nigdy nie pracował, robił awantury, synem się nie zajmował i nie nauczył go nawet po hiszpańsku. Maria chciałaby, żeby Viktor mówił po hiszpańsku, więc zapisała go, co nie było bynajmniej łatwe, do dwujęzycznego liceum węgiersko-hiszpańskiego.

Liceum mieści się w nienajlepszej dzielnicy Kőbánya i Viktor musiał dojeżdzać. W trakcie dochodzenia do szkoły zaczęli go zaczepiać lokalni skinowie, dwa razy usiłowali go pobić, zawsze udało mu się jakoś wyślizgnąć, raz pomógł jakiś przechodzień.

Zaczepki miały charakter rasistowski, Viktor nawet nie chciał powtarzać, co tam mu powiedzieli. Chłopak ma nieco ciemniejszą skórę, choć ja w życiu nie powiedziałbym, że to nie Węgier, ci jednak to najwyraźniej fachowcy od rozpoznawania inności, choć Maria podejrzewa, że mógł na niego napuścić ich jego kolega z klasy, z którym Viktor się pokłócił.

Dyrektorka obiecywała interwencję, koledzy z klasy próbowali ze skinami rozmawiać, ale nie bardzo wyglądało na to, że sytucja może ulec zmianie. Maria zdecydowała się zmienić Viktorowi szkołę i tak też się stało.

Niby nic wielkiego się nie zaszło. Zdarzenia tego nie uwzględnią żadne statystyki dotyczące rasizmu na Węgrzech, nie opiszą gazety, nikt nie będzie interweniować. Może gdyby Viktora naprawdę pobili, najlepiej ciężko, to ktoś by się zainteresował. Ale tak się nie stało i takie nic zmieniło chłopakowi życie. Bo przecież wszystko potoczyłoby się inaczej niż gdyby chodził dalej to tego dwujęzycznego liceum. Taki Przypadek Kieślowskiego, tyle że tym razem to samo życie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s