Chlopak mowi

Chlopak jedzac zupe bawi sie. Nabiera ja na lyzce, podnosi ja i struzka wylewa do talerza. Usmiecha sie i mowi "zupospad". A ja ciesze sie, ze stworzyl chyba pierwsze swoje slowo po polsku.

Ciesze sie wogole, ze mowi po polsku. Zawsze do niego mowilem tylko po polsku, a ze dluzszy czas jedynie ja mowilem przy nim po polsku pewnie wiec sadzil, ze taki moj prywatny jezyk. Rozumial rzecz jasna wszystko i potrafil sporo powiedziec, ale nie do konca. Bo jak na przyklad mialem wdrozyc dziecko do zaimkow gdy ma sie do dyspozycji jedynie jego i siebie? Przez dluzszy czas Chlopak uwazal pewnie, ze "ja" oznacza mnie a "ty" jego, pierwszy raz uzyl tych form poprawnie dokladnie w swoje drugie urodziny. Do dzis pamietam jego przemyslny usmiech, kiedy powiedzial "ja" o sobie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s